FOTORELACJA Z POBYTU W HOLANDII :)

Na przełomie czerwca i lipca  w ramach podróży służbowej miałam okazję odwiedzić kraj rowerów, wiatraków i chodaków czyli Holandię. Mój pobyt trwał niecałe dwa tygodnie, więc było to dla mnie niemałe wyzwanie. Wyszłam jednak z niego obronną ręką i ani razu nie złamałam zasad swojej diety! ^_^

 

Ponieważ śniadania zapewniał hotel jeszcze przed wyjazdem skontaktowałam się z recepcją i upewniłam się, że są gotowi na mój przyjazd. Z rzeczy ogólnodostępnych mogłam dla siebie wybrać wszystkie owoce, warzywa, dżemy, wędliny i fasolkę po bretońsku. Dodatkowo jedna z przemiłych pań kelnerek codziennie rano przynosiła do mojego stolika koszyk z certyfikowanymi produktami bezglutenowymi, bezmlecznymi i bezjajecznymi takimi jak płatki kukurydziane, wafle ryżowe czy specjalne pieczywo.

fotorelacja-z-pobytu-w-holandii1fotorelacja-z-pobytu-w-holandii2

Obiady i kolacje jadłam już różnie – czasami w hotelowej restauracji, czasami na mieście, a czasami w McDonaldzie ;-) Najczęściej zamawiałam pieczonego kurczaka, grillowanego steka bądź rybę. Pierwszy raz w życiu miałam okazję spróbować mięsa z cietrzewia (w Polsce pod ochroną) – był pyszny!

fotorelacja-z-pobytu-w-holandii3fotorelacja-z-pobytu-w-holandii4

Pomimo iż nie mówię po holendersku w sklepach również nie miałam problemu z zakupami: bezpieczne dla mnie artykuły były oznaczone znakiem przekreślonego kłosa i napisem GLUTENVRIJ. Co więcej, znalazłam wiele produktów, których niestety nie ma w Polsce, na przykład pyszny bezmleczny jogurt kokosowy (y)

fotorelacja-z-pobytu-w-holandii5

Podczas pobytu w Holandii parę razy byłam również w McDonald’s 🍟. Wiem, że to nie najzdrowsza opcja, ale jedzenie tam ma jedną dużą zaletę: gwarancja braku najpopularniejszych alergenów, o czym informuje tabelka na odwrocie podkładki na tacce. Dodatkowo istniała opcja zamówienia hamburgera w bezglutenowej bułce. Niestety, bardzo rozczarował mnie smakiem. Był mdły, suchy i praktycznie pozbawiony dodatków – nie polecam :(

fotorelacja-z-pobytu-w-holandii6fotorelacja-z-pobytu-w-holandii7

Mam nadzieję, że udało mi się Was przekonać, że dieta bezglutenowa absolutnie nie wyklucza możliwości zagranicznych wojaży! Wszystkim bezglutenowcom życzę udanych wakacyjnych podróży oraz bezpiecznego odkrywania nowych miejsc i smaków ^_^

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.