MEGA CZEKOLADOWE BROWNIE – MURZYNEK
Inspiracją do ciasta był… Rossmann 😀 Na razie robię swoje brownie używając gotowej mieszanki enerBIO (do nabycia w większych sklepach sieci Rossmann), ale powoli przymierzam się do zrobienia tego ciasta „od zera”. Co prawda na opakowaniu jest już podany przepis, jednak ja wprowadziłam do niego pewne modyfikacje. I nie martwcie się, jeśli nie macie w domu wagi by idealnie odmierzyć wszystkie składniki. Kilka pierwszych razy robiłam to ciasto zupełnie „na oko” i też było pyszne!
Poziom trudności: łatwe (nie ma mowy o zakalcu!)
Czas wykonania: 25 min + 25 min pieczenia
Porcje: ok. 24 (chociaż mój chłopak potrafi zjeść pół blachy na raz, więc wtedy wychodzą tylko dwa kawałki… 😉 )
SKŁADNIKI:
Na ciasto:
- 1 mieszanka Brownies enerBIO z Rossmanna – my leworęczni bezglutenowcy i tak mamy całe życie pod górkę, więc posłużenie się gotowcem od czasu do czasu nie jest chyba aż tak dużą zbrodnią 😉
- 120 ml mleka ryżowego waniliowego (lub jakiegokolwiek innego roślinnego, które macie akurat otwarte w lodówce np. sojowe, migdałowe, kokosowe)
- 5 łyżeczek karobu (czyli mączki chleba świętojańskiego)
- 150 g miękkiej margaryny roślinnej bez dodatku mleka np. Delma Extra, Palma z Kruszwicy, Tortowa z Biedronki (najlepiej wyjąć z lodówki na kilka godzin przed pieczeniem, w ostateczności można lekko podgrzać w mikrofalówce)
- 1 duży drobno pokrojony banan lub 2 małe
- Garść rodzynek/żurawiny/posiekanych orzechów włoskich (opcjonalnie)
Na polewę:
- 150 g cukru pudru
- 50 g kakao
- 50 g miękkiej margaryny roślinnej bez mleka
- 3-4 łyżki gorącej wody
- 20 g wiórków kokosowych (opcjonalnie)
Nastawiam piekarnik na 150°C stopni z termo-obiegiem.
Małą blachę o wymiarach 30 cm x 18 cm wykładam papierem do pieczenia.
Mieszankę enerBIO wsypuję do miski lub garnka. Dodaję karob, mleko, margarynę i wstępnie mieszam wszystkie składniki łyżką. Potem dodaję banana (plus opcjonalnie rodzynki itp.) i miksuję na wysokich obrotach, aż do uzyskania prawie idealnie gładkiej konsystencji (minuta powinna spokojnie wystarczyć).
Masę przekładam do formy, wygładzam i wstawiam do piekarnika na 25 min. na dolną półkę.
W międzyczasie w tej samej misce, której użyłam do ciasta przygotowuję polewę. Wsypuję cukier puder, kakao, dodaję margarynę, ciepłą wodę i wszystko dobrze mieszam łyżką. Gdy ciasto trochę wystygnie (po około godzinie) można posmarować je polewą i posypać wiórkami kokosowymi. Najlepiej wstawić do lodówki na kolejną godzinę by łatwiej było je kroić, ale jak ktoś nie ma czasu/cierpliwości to można jeść od razu 😉 Smacznego!
Dajcie znać czy Wy też nabraliście ochoty na to mega czekoladowe brownie! 🙂
![]() |
![]() |
![]() |






Przy tworzeniu własnej mieszanki można pomyśleć o dodaniu trochę Brandy. Gościom powinno jeszcze lepiej smakować i utrudni zauważenie różnicy w porównaniu do 'zwykłego’ ciasta 😉
Mateusz, serdecznie dziękuję za pomysł! Na pewno wezmę go pod uwagę i podzielę się efektami 🙂
Twoj chlopak to ma szczescie ze moze sobie pol blachy tego ciasta zjesc. Tez bym chetnie to zrobilaaa.Mam mega ochote na brownie ale Twojej roboty. Dzien dziecka tuz tuz ((((:!
Myślę, że ma szczęście nie tylko ze względu na brownie 😀 zobaczymy co da się zrobić 😉
Dzien Dziecka minal, a brownie nie siedzi w brzuchu :(…
Angel głowa do góry! 🙂 Nie znasz dnia ani godziny 😉
Nie wiem, czy używanie margaryny z olejem palmowym jest takim dobrym pomysłem… Pominę już aspekt etyczny, ale to niezbyt zdrowy dodatek.