Dzisiaj przygotowałam kolejny przepis na mega proste danie, które również „robi się samo”
Pomysł na połączenie indyka z suszonymi pomidorami okazał się być strzałem w dziesiątkę! Suszone pomidory genialnie pachną i jeszcze lepiej smakują ![]()


Dzisiaj przygotowałam kolejny przepis na mega proste danie, które również „robi się samo”
Pomysł na połączenie indyka z suszonymi pomidorami okazał się być strzałem w dziesiątkę! Suszone pomidory genialnie pachną i jeszcze lepiej smakują ![]()

Dzisiaj przygotowałam przepis na mega proste danie, które właściwie robi się samo
Ryż i marchewkę z groszkiem wystarczy wrzucić do wody, a indyka można kupić już pokrojonego w plastry – wtedy jego usmażenie również nie wymaga od nas dużo wysiłku. A my zyskujemy podwójnie – mamy czas dla siebie i pyszny obiad/kolację ![]()

Dzisiaj prezentuję Wam kolejny przepis na danie z mięsem, z którym z łatwością poradzą sobie nawet początkujący kucharze. Zwróćcie proszę uwagę, że w przepisie ani razu nie pojawiają się słowa „bez glutenu” czy „bez laktozy”. Wykorzystujemy po prostu produkty, które naturalnie nie zawierają zakazanych składników ![]()

Cześć wszystkim, wracam do Was po krótkiej przerwie! W zamian otrzymujecie dzisiaj ode mnie przepisy tak naprawdę na aż 4 dania, ponieważ na jego podstawie można zrobić indyka z kaszą, indyka z ryżem, kurczaka z kaszą i kurczaka z ryżem
A jeśli sos pomidorowy zamienicie na słodko-kwaśny kombinacji jest jeszcze więcej!

Jedynym minusem tego super prostego ciasta jest to, że smakuje wszystkim gościom bez wyjątku i rozchodzi się błyskawicznie! Jeśli nikomu nie powiecie, że to ciasto jest „bez czegoś” praktycznie nie ma szans, by ktoś zauważył różnicę
Jeśli nie wierzycie możecie sami przeprowadzić mały eksperyment na rodzinie i znajomych ![]()

Prosta odpowiedź – ja
Skąd pomysł na taką nietypową nazwę? Otóż kilka miesięcy temu mój młodszy brat – zapalony biegacz, podesłał mi link do artykułu o organizowanym w Polsce I biegu wegańskim. Ktoś od razu dość ironicznie skomentował ideę takiego biegu pisząc „W przyszłym miesiącu organizuję Bieg dla Leworęcznych Bezglutenowców”. Nie mogłam przestać się śmiać! Ktoś, kto to napisał, był najwyraźniej przekonany, że takie osoby nie istnieją! Postanowiłam więc tym blogiem udowodnić, że nie tylko istnieją, ale jeszcze mają się dość dobrze ![]()

Witam Cię na moim blogu! Jest mi niezmiernie miło, że postanowiłeś/łaś do mnie zajrzeć. Już wkrótce pojawią się tutaj przepisy mojego autorstwa, recenzje bezglutenowych produktów i praktycznie wskazówki, jak sprostać wyzwaniom tak wymagającej diety w pracy, na uczelni bądź wakacyjnym wyjeździe. Wszystko jest możliwe i nawet święta są do przeżycia! No excuses! ![]()